Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpi-sanie adresu e-mail
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
Sekcja Rycerska Lepanto
Obóz w Szczawie - relacja

W atmosferze skupienia, modlitwy ale także rywalizacji w konkurencjach ASG i paintballu minął kolejny obóz Sekcji Rycerskiej Lepanto.

Długi listopadowy weekwend umożliwił młodzieży męskiej z całego kraju spotkanie w uroczej Szczawie położonej w otulinie Gorczańskiego Parku Narodowego.

Chłopcy po porannej zaprawie i mszy świętej uczestniczyli w wykładach formacyjnych. Zapoznawali się ze znaczeniem orędzia Matki Boskiej z Fatimy i poznawali historię z perspektywy chrześcijańskiej. Podczas jednego ze spotkań uczestnicy zapoznali się też z pięknem i wyjątkowością Cywilizacji Chrześcijańskiej rozważając takie jej elementy, jak kultura, sztuka, dobroczynność czy nauka. Ciekawą była również krytyczna analiza niezwykle popularnego wśród nastolatków filmu Matrix,  w którym wykładowca z grupy Krucjata Młodzi w Życiu Publicznym wskazywał na anty chrześcijańskie wątki filozoficzne i ideologiczne jak New Age. Goszczący na Obozie Lepanto kapłani wygłaszali konferencje odpowiadali na pytania a także spowiadali uczestników. Wszystko to pozytywnie wpływało na atmosferę programu, czyniąc ją z jednej strony ciepłą, pobudzającą do myślenia i koleżeńskości a z drugiej zaś poprzez modlitwę i posługę sakramentalną wprowadzając elementy nadprzyrodzone. Natępny Obóz Lepanto odbędzie się na Słowacji we Vratnej Dolinie od 21 do 27 lutego 2009 r.

AS

 

Obóz narciarski!

Fundacja Instytut im. Ks. P. Skargi
zaprasza chłopców w wieku 14 do 20 lat na:
Obóz narciarski!

Od 21 do 27 lutego 2009
Centrum narciarskie Vratna Dolina

Wpłata: 620 zł

W programie:

  • Jazda na nartach (dla początkujących pod kontem instruktora)
  • Spotkania z ciekawymi ludźmi
  • Gra terenowa ASG
  • Zakwaterowanie w pensjonacie i wyżywienie 3 razy dziennie
  • Dojazd z Krakowa autokarem
  • Ubezpieczenie NNW

Zapisy:

Kraków
ul. Augustiańska 28
tel. 012 628 06 42
od 9:00 do 16:00
email: areks@piotrskarga.pl
www.krucjata.org.pl/lepanto.php3


Bornholm! Męska przygoda…

21 czerwca, natychmiast po rozdaniu świadectw, Rycerze Lepanto znowu wyruszyli w dal. Ale tym razem w prawdziwą "dal", bo aż na duńską wyspę Bornholm. Przybyło wiele nowych twarzy, ale nie zawiedli także weterani.

Już w pociągu narastała gorąca atmosfera podczas bezlitosnej rozgrywki o panowanie nad światem, w ramach gry "Ryzyko". Na drugi dzień, po zajęciu miejsc na promie, niejeden zasnął ze zmęczenia, a obudził się już na obcych wodach terytorialnych.

Wyspa przywitała nas ładną pogodą i spokojem na niej panującym. Nie było widać chmar turystów, gdyż sezon wakacyjny zaczynał się tu dopiero tydzień później. Spokojnie dotarliśmy do kwatery w nadbrzeżnym miasteczku Nexo. Nazajutrz rano złapaliśmy za kierownice naszych rowerowych rumaków i popędziliśmy tak daleko jak się da. Objeżdżając wyspę mijaliśmy czyste, kolorowe domki i oczywiście dzikie, kamieniste plaże, na których nikt nie odmówił zrobienia sobie zdjęcia. Spotkaliśmy też wiatraki. Silny wiatr je napędzający ostudził nasz zapał, zmuszając do jazdy na niskim biegu. Na szczęście nawet nasz 12-latek bohatersko dawał sobie radę.

W czasie wolnym rozgrywaliśmy na własną rękę mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Chyba jednak największe wrażenie zrobiła na wszystkich jaskinia Jona, czyli olbrzymia przepołowiona skała, ze schodami prowadzącymi głęboko w dół, aż do rozszalałego morza, gdzie udało nam się zrobić wspólne zdjęcie. Zobaczyliśmy również nadmorskie ruiny zamku Hammershus, osadzonego na wysokim klifie. Tam przekonaliśmy się, co znaczy naprawdę silny wiatr. Mimo to, słońce świeciło nieubłaganie i rycerzom przypaliło nieosłonięte hełmami twarze.

Jak na każdym obozie, nie zabrakło modlitwy i wspólnej refleksji nad dzisiejszym światem. Nawet Bornholm, mimo iż piękny, okazał się być opuszczony przez katolików. Na całej wyspie znajdował się tylko jeden kościół i jeden ksiądz! Być może byliśmy pierwszą od dłuższego czasu grupą młodych ludzi odmawiającą różaniec na tej ziemi. Cóż… Może kiedyś tam wrócimy - my katolicy - wraz z misjonarzami i naturalne piękno wyspy wzbogacimy katolickimi duszami jej mieszkańców.

Rycerz Lepanto

P.S.
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia na następnym obozie!
DEUS VULT!

   

SEKCJA LEPANTO W SZKOCJI

Tym razem majowy długi weekend Sekcja Rycerska Lepanto i Krucjata - Młodzi w Życiu Publicznym spędziły w Szkocji. To już druga wizyta w tym pięknym kraju, która była możliwa dzięki uprzejmości szkockiego Stowarzyszenia Na Rzecz Obrony Tradycji, Rodziny i Własności - TFP.

Tematem przewodnim była historia Szkocji i Polski, jako przykład konfliktu pomiędzy katolicyzmem a wrogimi mu siłami. Młodzież odwiedziła słynny zamek w Edynburgu i postument poświęcony pamięci Williama Wallace'a - wielkiego szkockiego patrioty, który sprzeciwiał się dominacji Anglików.

Niezapomnianym wydarzeniem była wspinaczka w górskich regionach - the highlands, oraz koncert muzyki poważnej, podczas którego słuchano utworów Beethovena, Mozarta i Schumanna. Warto wspomnieć, że podczas koncertu zaprezentował się światowej sławy muzyk Antoine Tamestit, grający na oryginalnych skrzypcach Stradivarius.


Obóz zimowy w Szczawie 4 – 9 lutego 2008

Niewątpliwie leżący na obrzeżach Szczawy pensjonat Gorc ma coś w sobie, skoro Sekcja Rycerska "Lepanto" już kilka razy przebywała tu na obozach.

Tegoroczny zimowy pobyt w Szczawie młodych rycerzy miał tradycyjnie na celu zarówno formację intelektualną jak i doskonalenie fizyczne chłopców.

Pogoda pozwoliła na niemal codzienną jazdę na nartach. Niektórzy doskonalili technikę jazdy, inni poznawali narciarskie ABC na uboczu.

Niedaleko od Szczawy, po słowackiej stronie granicy, znajduje się zamek Lubownia, dawna siedziba starostów zarządzających ziemiami spiskimi zastawionymi za gotówkę przez Zygmunta Luksemburskiego i dzięki temu, aż do rozbiorów należący do Polski. Restaurowana od kilkudziesięciu lat twierdza umożliwiła rycerzom Lepanto przypomnienie sobie wiadomości z zakresu historii sztuki fortyfikacyjnej.

Każdy dzień obozowy członkowie sekcji rozpoczynali wędrówką na Mszę św. do miejscowego kościoła parafialnego. Resztę dnia, oprócz rekreacji na stoku narciarskim wypełniały różne konkurencje mające wyłonić najlepszą drużynę Obozu Zimowego. Ważną rolę grały również wykłady formacyjne oraz związane z nimi tematycznie dyskusje. Wiadomości wyniesione z prelekcji oraz lektury biuletynu "Rycerz Lepanto" podsumował quiz, który wygrała, podobnie jak większość innych konkurencji, drużyna rycerza Bartosza Pisarka.

   

Lepanto pod żaglami - Mazury 2007

Nazwa zobowiązuje, pomyśleli rycerze Lepanto i zorganizowali krótki, bo tylko dwudniowy wypad na Mazury, by choć trochę wniknąć  w arkana żeglarstwa. Po całodniowej podróży samochodami znaleźliśmy się w Pięknej Górze koło Giżycka i objęliśmy w dwudniowe posiadanie Sekcji Rycerskiej dwa jachty. 15 września rano wypłynęliśmy na wody jeziora Kisajno. Wiał mocny wiatr, więc by polepszyć możliwości manewrowania łodzią, zmniejszyliśmy powierzchnię żagli. Niestety, niedługo potem jedna z jednostek w wyniku awarii utraciła sterowność. Załoga z poświęceniem starała się doprowadzić żaglówkę do portu. Udało się to dopiero po wzięciu jej na hol przez bratni jacht, po jego powrocie z krótkiego rejsu. Po zmianie łodzi na inną byliśmy gotowi do ponownego wypłynięcia na jezioro. Niestety paskudna pogoda nam to uniemożliwiła.

Siedzenie na  łódce przycumowanej w porcie nam się nie uśmiechało, więc mimo ulew wybraliśmy się na zwiedzanie poniemieckich schronów kwatery Hitlera - słynnego Wilczego Szańca.

Na drugi dzień rozpogodziło się. Silne wiatry sprzyjały żeglowaniu. Zaraz po powrocie ze Mszy św. wypłynęliśmy w kierunku Sztynortu. Pokręciliśmy się nieco po pobliskich jeziorach. Na obiad przycumowaliśmy w sztynordzkim porcie położonym u stóp zrujnowanego dziś Pałacu Lehndorffów. Po posiłku pożeglowaliśmy w kierunku Pięknej Góry podziwiając wspaniały mazurski krajobraz.

Niestety co dobre szybko się kończy. W poniedziałek musieliśmy pożegnać się z jachtami i zdać je. Zanim jednak wyruszyliśmy w drogę do Krakowa, udaliśmy się na wycieczkę do pobliskiej twierdzy pruskiej Boyen. Stare, wzniesione jeszcze w połowie XIX w., umocnienia imponowały rozmiarami i nakładem pracy, którą budowniczowie musieli włożyć w przerzucenie ogromnej ilości ziemi i wzniesienie schronów ceglano-ziemnych.

Po powrocie do portu z żalem wsiedliśmy do samochodów ostatnim spojrzeniem żegnając maszty jachtów gęsto przycumowanych w porcie.


Uwaga!
Zapraszamy do naszego forum!

Zapraszamy wszystkich, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia do odwiedzin forum Krucjaty - Młodzi w Życiu Publicznym. Poruszamy w nim takie tematy jak duchowość, społeczeństwo, kultura, militaria oraz sprawy bieżące Krucjaty. Będziemy uzupełniać je o aktualności i dyskutować o istotnych sprawach dzisiejszego świata tak często pomijanych w mediach. Liczymy na interesujące dyskusje i budujące wnioski dla dalszej walki z wrogami Boga i człowieka. Jesteśmy także do dyspozycji dla każdego, kto chciałby z nami współpracować lub porozmawiać o naszej działalności.

Serdecznie zapraszamy:

http://forum.krucjata.org.pl/

Krucjata - Młodzi w Życiu Publicznym


Menu:




Numer 42, wrzesień, październik 2008, a w nim: