|
|
|
|
Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail
|
|
|
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
LIST ZZA GROBU |
|
 |
|
|
 |
|
* * *
To było wtedy podczas przerwy obiadowej w biurze, kiedy tak obłudnie biegłam do kościoła, do księżulków, do odklepywania Różańca i innych bezużytecznych bzdur.
Próbowałaś, mniej lub bardziej inteligentnie, umocnić to wszystko, zapewne nie podejrzewając, że dla mnie w ostatecznym rozrachunku był to sposób na uciszenie mojego sumienia, które sprzeciwiało się temu wszystkiemu za czym podążałam * nadal Go potrzebowałam * aby usprawiedliwić moje odstępstwo racjonalnie.
W głębi duszy, byłam zbuntowana przeciw Bogu. Ty tego nie dostrzegałaś. Zawsze wierzyłaś, że byłam nadal Katoliczką. Ja również chciałam być za taką uważana i nawet udzielałam wsparcia finansowego naszemu kościołowi. Myślałam, że takie "zabezpieczenie" nie zaszkodziłoby.
Pomimo twojej pewności, co do udzielanych odpowiedzi, zawsze myślałam sobie, że nie możesz mieć racji. Wobec naszej napiętej znajomości, ból naszego rozstania był niewielki, kiedy moje małżeństwo nas rozdzieliło.
Przed ślubem, poszłam do Spowiedzi i przyjęłam Komunię jeszcze raz. Była to zwykła formalność. Mój mąż myślał w ten sam sposób. Zresztą, dlaczego nie miałam ich wypełnić? Dopełniliśmy ich tak jak innych formalności.
|
|
|
|
 |
|