Prezydent miasta nie odpuszcza w sprawie krzyża
Odroczony został proces cywilny jaki prezydent Stalowej Woli wytoczył proboszczowi jednej z parafii, domagając się usunięcia poświęconego niedawno krzyża na osiedlu Młodynie. Proces miał rozpocząć się dziś. Wcześniej Rada Miasta w Stalowej Woli wydała oświadczenie, w którym zdecydowanie odcięła się od poczynań prezydenta.
Nowy termin procesu Andrzeja Szlęzaka przeciwko ks. Jerzemu Warchołowi, proboszczowi parafii pw. Opatrzności Bożej, zostanie wyznaczony po uzupełnieniu dokumentacji w pozwie.
Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, 20 listopada stalowowolscy radni wydali oświadczenie w sprawie wniosku prezydenta o usunięcie poświęconego krzyża na osiedlu Młodynie. Radni absolutną większością głosów odcięli się od procesowych działań Andrzeja Szlęzaka.
W oświadczeniu podkreślono, że "działania zmierzające do usunięcia krzyża godzą w uczucia religijne znacznej części mieszkańców miasta". Ponadto radni zaapelowali do prezydenta miasta o niezwłoczne podjęcie dialogu z sandomierską Kurią.
Krzyż na osiedlu Młodynie - w miejscu, gdzie planuje się budowę kościoła - postawiony został 27 lutego br., a poświęcony podczas nabożeństwa Drogi Krzyżowej, w której wzięło udział 10 tys. mieszkańców Stalowej Woli. Władze miasta zostały o tym poinformowane przez kurię sandomierską.
Za powstaniem kościoła opowiedziała się Rada Miejska Stalowej Woli, jednak prezydent miasta nie wyraził na to zgody.
Wkrótce po objęciu diecezji sandomierskiej, jej ordynariusz bp Krzysztof Nitkiewicz zaproponował prezydentowi Stalowej Woli Andrzejowi Szlęzakowi spotkanie, na którym chciał poruszyć sprawę profanacji krzyża i drewnianej kapliczki. Prezydent odmówił spotkania.
źródło: KAI