Żona kandydata na prezydenta Anna Komorowska powiedziała w wywiadzie udzielonym Gazecie Wyborczej, że katolicy nie muszą słuchać Rady episkopatu. Marszałek Komorowski kilka miesięcy opowiedział się za zapłodnieniem in vitro, ponieważ popiera wszystko co sprzyja życiu. Nie oddał jednak swojego głosu za konstytucyjnym zapisem ochrony życia ludzkiego od poczęcia.
- Stanowisko Rady to głos doradczy – powiedziała Gazecie Wyborczej małżonka marszałka Komorowskiego. Nie jest wiążące dla katolików. Każdy ma sumienie i w nim powinien rozważyć, czy jest w grzechu, czy nie.
Rada Episkopatu ds. Rodziny wydała oświadczenie, które głosi, że kto popiera zapłodnienie in vitro, nie może przystępować do komunii.
Źródło: Kosciol.pl
Komentarz Krucjaty:
In-vitro wiąże się z zabójstwem istnień ludzkich. Zabijać zakazał Pan Bóg w V przykazaniu. Czy może być coś bardziej wiążącego? I czy można sprzyjać życiu popierając In-vitro?