|
|
|
Jeśli chcecie Państwo być na bieżąco informowani o aktualizacjach i zmianach na stronach naszego serwisu prosimy o wpisanie adresu e-mail
|
|
|
NASZ RUCH NIE JEST PARTIĄ POLITYCZNĄ, ANI TEŻ NIE JEST POWIĄZANY Z KTÓRYMKOLWIEK Z ISTNIEJĄCYCH UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH
|
|
|
 |
|
|
 |
 |
Rycerz Lepanto |
|
 |
 |
 |
|
Numer 7, styczeń - luty 2004
|
Śledząc codzienne doniesienia
mediów, można utwierdzić się w przekonaniu,
iż za wszelkie zło na świecie winę
ponoszą chrześcijanie, a w szczególności
Kościół katolicki. Słyszymy często o krucjatach,
jako o zbrodniczej wojnie przeciwko
muzułmanom; o inkwizycji, którą
 |
 |
pokazuje się w gorszym świetle niż KGB
czy gestapo; kolonizacji Ameryki Południowej
jako o brutalnym podboju, który
przyniósł śmierć Indianom. Tymczasem
obiektywna analiza pokazuje, iż wciąż
najbardziej prześladowaną grupą na
świecie są chrześcijanie.
Niestety trudno o tym dowiedzieć się z telewizji, radia czy wielonakładowej prasy. Co gorsza o sprawie
prześladowań milczą również niektórzy intelektualiści katoliccy. We włoskim miesięczniku "Jesus" w numerze
ze stycznia 2002 roku poświęconym męczennikom nie ma ani słowa o prześladowaniach chrześcijan ze strony
dyktatur komunistycznych i reżimów islamskich.
Tymczasem w 1996 roku ukazał się raport doradcy Komisji ds. Wolności Religii byłego prezydenta USA - Bila Clintona. Wg raportu w 1996 r na całym świecie wskutek prześladowań zginęło 156 tys. chrześcijan!!! Podczas gdy w Europie chrześcijanie atakowani są za nietolerancję wobec tzw. małżeństw homoseksualistów i adoptowania przez nich dzieci, to w wielu miejscach na świecie można stracić życie za to, iż wyznaje się wiarę w Chrystusa. Szacuje
się, iż na świecie dyskryminuje się około 200 milionów wyznawców Chrystusa!!! Dziennikarz włoskiego dziennika
Corriere della Sera Paolo Mieli wyznał, iż skalę męczeństwa, jakiemu w ostatnich dziesięcioleciach poddani zostali
chrześcijanie, można porównać do liczby ofiar wojny z użyciem broni termojądrowej.
Amerykańska organizacja Open Dors wśród krajów najbardziej
prześladujących chrześcijan wymienia: Sudan, Somalię, Maroko,
Jemen i Iran.
Sudan jest prawie 30 milionowym krajem. W jego południowej
części żyją chrześcijanie, którym muzułmański rząd wypowiedział
świętą wojnę - dżihad. Od momentu ogłoszenia Sudanu państwem
islamskim w 1983 roku, w ciągu ostatnich kilkunastu lat sprzedano
ponad 25 tys. dzieci. Przejście na chrześcijaństwo karane było śmiercią.
Władze zachęcały do grabieży i morderstw pozwalając jednocześnie na
przejmowanie majątku zdobytego na chrześcijanach. Wg szacunków
w połowie lat 80-tych w wyniku ludobójstwa mogło zginąć około
2 milionów ludzi, kolejne pół miliona zmarło z głodu. Znaczna część
z nich to oczywiście chrześcijanie. Mordów dokonywały oddziały
rządowe oraz paramilitarne bojówki otwarcie wspierane przez państwo.
Nawracano na islam poprzez przerażający terror. Zabijano, gwałcono,
dzieci i kobiety sprzedawano jako niewolników. Równocześnie
niszczono pola uprawne, rabowano bydło, niszczono całe wsie.
Stosowano także inne metody, jak np. podział żywności z pomocy
humanitarnej tylko pomiędzy muzułmanów. Katoliccy księża poddawani
byli prześladowaniom, a czasami nawet dochodziło do przypadków
ukrzyżowań. Wioski sudańskie, w których mieszkali katolicy
zamieniono na obozy koncentracyjne zwane "wioskami pokoju".
W roku 2000 rząd Sudanu wypędził z własnych domów około 700
tysięcy chrześcijan. W tym afrykańskim kraju życie katolickiego
chłopca kosztuje około 15 dolarów. Jest to rynkowa cena chrześcijańskiego
niewolnika. Obecnie prawie 200 tysięcy wyznawców Chrystusa
w tym kraju to niewolnicy. Wiele organizacji uznało Sudan za lidera
w prześladowaniach chrześcijan.
 |
 |
W Iranie jakikolwiek apostolat wśród wyznawców islamu
traktowany jest jak zbrodnia. W Somalii po prześladowaniach
marksistowskich obecnie chrześcijan prześladują muzułmanie.
Chrześcijanie nie mają tam możliwości wyznawania swej Wiary w jakiejkolwiek
formie. W Algierii katolickich misjonarzy pracuje zaledwie
kilku, a ci, którzy tam jadą, czynią to na "własne ryzyko". W - będącej
oficjalnie sojusznikiem USA - Arabii Saudyjskiej można trafić do
więzienia np. za noszenie krzyżyka na szyi. Władze zabraniają
chrześcijanom nawet grzebania swoich zmarłych. Przejście z islamu na
chrześcijaństwo, to przestępstwo karane śmiercią.
Jednak w prześladowaniu chrześcijan muzułmanie nie są
osamotnieni. Wtórują im państwa komunistyczne. Szczególnie okrutne
praktyki wobec wyznawców Chrystusa stosuje się w Chinach, gdzie
tysiące chrześ-cijan przebywa w gułagach. Wielu z nich doświadcza
bru-talnych tortur (elektrowstrząsy, polewanie wrzątkiem). Podobne
dramaty przeżywają wierni w Wietnamie oraz na Kubie.
Ciekawe dlaczego takie informacje nie spotykają się z zainteresowaniem
tak zatroskanych o dialog i tolerancję wielkich korporacji
medialnych?
Arkadiusz Stelmach
Na podstawie: Przewodnik Katolicki (33/2003);Więź 3(533)
|
|
 |
|
|
|
 |
|
|
|
 |
|