Marcin Jendrzejczak: "Obrona własności prywatnej w myśli prof. Plinio Correa de Oliveiry"Państwo kolektywistyczne, konfiskując dobra prywatne, znajduje się moralnie ni mniej ni więcej jak w sytuacji opryszka... Własność prywatna - obok religii, tradycji i rodziny - była jedną z najważniejszych wartości dla znanego brazylijskiego działacza - prof. Plinio Correa de Oliveiry. Jest to zrozumiałe z uwagi na antykomunistyczny charakter myślenia de Oliveiry, jak i stworzonego przez niego ruchu TFP (Tradycja Rodzina Własność). Negacja własności prywatnej była bowiem fundamentalnym aspektem komunizmu. Jednak obrona własności prywatnej nie wynikała jedynie z prostej opozycji wobec komunizmu, ale miała głębsze podstawy. Według Correa de Oliveiry własność jest odwzorowaniem tomistycznego porządku miłości, który to nakazuje "rodzicom kochać swoje dzieci więcej niż kogokolwiek innego - zgodnie z prawem bożym - i namiętnie pragnąc dla nich (...) prawdziwego postępu na drabinie wszelkich wartości, ze społecznymi włącznie. (...) Ich naturalnym pragnieniem jest zdobyć dziedzictwo, aby je przekazać dzieciom. Zaprzeczać prawowitości tego pragnienia, to (...) zlikwidować instytucję rodziny. Dziedziczenie - to instytucja, w której rodzina i własność łączą się". Dziedziczenie, przekazywanie spadku jest od długiego czasu obiektem krytyki nie tylko zdeklarowanych komunistów, ale także osób o bardziej umiarkowanych poglądach. Twierdzą oni, że jedynie zasługa, a nie spadek może upoważniać do wyższej pozycji materialnej i społecznej. Jak twierdził Correa de Oliveira w swej słynnej analizie "Wolność Kościoła w państwie komunistycznym" - "jasne poznanie zasady własności prywatnej i poszanowanie tej zasady w praktyce, są absolutnie niezbędne w prawdziwie chrześcijańskim formowaniu dusz". Brazylijski myśliciel zauważył, że prawo do własności prywatnej jest wyrażone w dwóch przykazaniach Dekalogu - "Nie kradnij" i "Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest". W związku z tym Kościół nie może iść na żaden kompromis z komunistami, który polegałby na rezygnacji z nauczania o prawie własności, gdyż oznaczałoby to wypaczanie Dekalogu, a zatem samego jego Twórcy. Po drugie instytucja własności prywatnej jest czymś koniecznym "dla równowagi wewnętrznej i dla uświęcenia człowieka" . Za Leonem XIII i jego encykliką Rerum novarum Plinio Correa de Oliveira stwierdził, że własność prywatna jest prawem człowieka, ponieważ człowiek w przeciwieństwie do zwierząt z natury potrzebuje i szuka zabezpieczenia się na przyszłość, którego nie może dać przejściowe użytkowanie dóbr. Jedynie własność trwała, stabilna własność może zaspokoić tę potrzebę. Własność prywatna wymaga troski, ćwiczenia woli, podczas gdy komunizm oddaje człowieka na łaskę państwa, jak "bezbronnego termita". Człowiek uzależniony od państwa nie ćwiczy swej woli przez indywidualne zabezpieczanie swojego bytu i troskę o własność tylko czeka na pomoc władzy. W związku z tym osłabia się jego wola, co jest oczywiście szkodliwe dla uświęcenia. Własność prywatna pomaga nie tylko właścicielom, ale również - choć pośrednio - innym ludziom, żyjącym w społeczeństwie, w którym istnieje własność. Także oni korzystają z rozwoju społecznego i kulturalnego, ich sytuacja jest zatem lepsza od ludzi żyjących w społeczeństwach w których panuje komunizm, gdyż żyją w bardziej cywilizowanych społeczeństwach. Jak zauważa Brazylijczyk instynkt samozachowawczy należy wykorzystać, a nie go potępiać jako egoizm. Miłość do siebie samego jest bowiem zgodnie z myślą tomistyczną czymś, co powinno stać powyżej miłości do bliźniego (choć poniżej miłości do Boga). Sprzeciwienie się tej koncepcji zanegowałoby zasadę pomocniczości, o której pisał m.in. Jan XXIII w encyklice Mater et Magistra. Brazylijczyk zauważył ponadto, że komunistyczne państwo nie tylko samo działa w sposób niemoralny, ale i stanowi zagrożenie moralne dla obywateli: "Państwo kolektywistyczne, konfiskując dobra prywatne, znajduje się moralnie ni mniej ni więcej jak w sytuacji opryszka. A ci co otrzymują od państwa takie dobra skonfiskowane znajdują się wobec poszkodowanego właściciela jak ktoś, co się wzbogaca dobrami skradzionymi". Źródła: http://haggard.w.interia.pl/oliveira.html. Marcin Jendrzejczak Źródło: konserwatyzm.pl |
|
|
|